Od paru dni sytuacja baryczna w Europie nieznacznie się zmienia, zwłaszcza w obszarach północnych, a tym samym nieznacznie zmieniają się warunki pogodowe w naszym kraju oraz u naszych sąsiadów, co doskonale odzwierciedlone jest między innymi temperaturą powietrza, znacznie z różnicą o około 10, 12°C, pomiędzy chłodnym wschodem i znacznie cieplejszym zachodem, oczywiście w najcieplejszej porze dnia. To efekt napływu powietrza z różnych obszarów, chłodnego od regionów północnych i wyraźnie cieplejszego od północnego zachodu z rejonu Jutlandii z przyległościami. Ale już w niedługim czasie spodziewana jest istotna przebudowa pola ciśnienie i pola geopotencjału w swobodnej troposferze. Już dzisiejszy ranek niemal bez opadów, a nieznaczne opady rozproszone jeszcze utrzymują się na południowym wschodzie. Również dokonała się zmiana zachmurzenia, dotychczasowy rozległy północny wschód jest pod bezchmurnym niebem, a nieznaczne pasma zachmurzenia rozpościerają się na Nizinie Szczecińskiej. Większe formacje chmurowe rozpościerają się od Wielkopolski po pogranicze Podlasia i Lubelszczyzny, a na południu od pogranicza Śląska Dolnego i Opolskiego po nasz południowy wschód i wychodzą do Słowacji, południowo zachodniej Ukrainy, po północne Węgry i północną Rumunię, z tendencją do przesuwania się w kierunku południowo wschodnim. Natomiast nieznaczne, rozproszone opady deszczu jeszcze występują w Karpatach środkowych i wschodnich. To efekt przemieszczenia się ośrodka niżowego 1106 hPa na pograniczu Białorusi i Rosji (
https://www.chmi.cz/namerena-data... )
To mamy o poranku, a w ciągu dnia, tak samo jak w poprzednich dniach, uaktywni się konwekcja termiczna i już od godzin około południowych spodziewane są przelotne opady deszczu i gradu, lokalnie intensywne oraz burze, którym towarzyszyć mogą silne porywy wiatru, mające siłę destrukcyjną. Obszar tych zjawisk, o różnych natężeniach spodziewany jest głównie w dzielnicach środkowych, ale w miarę upływu czasy będzie się powiększał głównie nad Pojezierze Krajeńskie. Na przełomie dnia i nocy znad Bałtyku nasuwać się będą opady deszczu rozprzestrzeniające się w głąb kraju, aż po znaczne obszary Śląska i zachodniej Małopolski. To efekt wirowania powietrza wokół w ośrodka niżowego lokującego się zmiennie na pograniczu Białorusi i Rosji.
Istotne zmiany w rozkładzie ciśnienia, poprzez rozbudowujący się wyż na pograniczu Morza Północnego i Morza Norweskiego, spowoduje wzrost gradientu barycznego pomiędzy niżem kontynentalnym i wspomnianym wyżem już Skandynawskim. Nadal napływać będzie do nas chłodne powietrze, by nie powiedzieć zimne powietrze, mocno zmodyfikowane podczas wirowania w obszarze wspomnianego ośrodka niżowego.
W najcieplejszej porze dnia temperatura nadal będzie rozłożona strefowo, od około 20, 22°C w dzielnicach wschodnich, ale na tak zwanym „biegunie chłodu”, na Suwalszczyźnie z przyległościami tylko około 18, 19°C. Najcieplejsza niezmiennie pozostanie Ziemia Lubuska, tutaj temperatura zatrzyma się na 24, 25°C.
Jarosław Olędzki, 11.07.2026r
Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW.
Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.