Stopniowo wchodzimy w zasięg „kuchni pogodowej” znad Atlantyku północno wschodniego. Wyż Azorski lokuje swoje centrum nieco na północ od matecznika, a po jego północnej stronie z powodzeniem przemieszczają się ośrodki niżowe (https://www.dwd.de/DE/leistungen... ). Już w godzinach popołudniowych znad Atlantyku nad południową Norwegię nasuwać się będzie płytki ośrodek niżowy z rodowodem atlantyckim. Pod jego naporem wspomniany klin wyżowy przesunie się do naszych wschodnich sąsiadów. Wiatr stopniowo zmieniać będzie kierunek z północnozachodniego na zachodni. Na przełomie dnia i nocy nasuwać się będzie nad nasze dzielnice północno zachodnie zatoka niżowa prowadząca mało aktywny front chłodny. Według naszego modelu opady o charakterze przelotnym spodziewane są tylko na krańcach północnych. Ale już jutro gdy niż będzie przemieszczał się w kierunku wschodnim nad południową Szwecję, a następnie nad północny Bałtyk, nad naszym krajem, zwłaszcza w dzielnicach północnych i wschodnich spodziewane są słabe, przelotne opady deszczu i niewykluczone burze.
Ta przebudowa pola ciśnienia i przebudowa w polu geopotencjału w swobodnej troposferze, sprawi, że przez pewien czas napływać będzie do nas coraz chłodniejsze powietrze polarne. Już jutro temperatura w najcieplejsze porze dnia przeważnie w interwale 21, 23°C, na południowym wschodzie nieco wyższa, ale na północy kraju raczej nie sięgnie 20°C. Wyraźnie chłodniejsze będą noce, nadal jeszcze krótkie. Przed nami klikudniowy cykl pogody charakterystyczny dla powietrza polarnego, napływającego znad północnych akwenów Atlantyku. Powrót do temperatur z interwału 25, 26 na wschodzie i 30, 32°C na krańcach zachodnich, spodziewane są na przełomie pierwszej i drugiej dekadzie lipca.
Jarosław Olędzki, 2.07.2026r