KOMENTARZ SYNOPTYKA
z dnia
„Tchnienie Atlantyku” zatrzymało się nad naszym krajem, główny front atmosferyczny o charakterze chłodnym, prowadzący opady deszczu i burze, który w dniu wczorajszym powoli przemieszczał się od zachodu w kierunku wschodnim zatrzymał się nad naszymi dzielnicami środkowymi, mniej więcej od Mazur pomiędzy Śląskiem Dolnym i Śląskiem Opolskim. Natomiast poza naszymi dzielnicami kieruje się on na południowy zachód, nad północną Francję (https://www.chmi.cz/namerena-data... ). Natomiast nad Szwajcarią, południowo wschodnią Bawarią po Prowansję, z powodzeniem formuje się tzw. „fala frontowa”, która wyraźnie przesuwając się w kierunku północno wschodnim, już na przełomie dnia i nocy będzie nasuwała się nad nasze dzielnice południowe od Śląska po Małopolskę, już w formie młodego cyklonu.

O poranku termicznie kraj podzielony jest na chłodny zachód i jeszcze ciepły wschód, kontrast termiczny sięga 10-ciu stopni, pomiędzy 7, 9°C na północnym zachodzie, po 15, 17°C na południowym i środkowym wschodzie. Znad Moraw i Słowacji zachodniej z powodzeniem rozprzestrzeniają się frontowe opady deszczu z tendencją do przemieszczania się w kierunku północno wschodnim, już sięgające po Lubelszczyznę. Wiatr w dzielnicach wschodnich północno zachodni słaby, lokalnie umiarkowany, natomiast na zachodzie kraju, po zachodniej stronie klina wyżowego przeważnie zawiewający od południa, na osi klina wyżowego z kierunków zmiennych oraz utrzymuje się cisza wiatrowa.

To mamy o poranku, a w ciągu dnia rozkład ciśnienia nie będzie wyraźnie się zmieniał, nadal utrzymywać się będzie nad krajem quasi stacjonarny wspomniany front chłodny, prowadzący rozproszone opady deszczu o charakterze przelotnym. Natomiast na zachodzie kraju, w drugiej połowie dnia, w miarę wzrostu temperatury, uaktywniać się będzie konwekcja, głównie w strefie frontowej, ale także po obu jej stronach, zarówno na krańcach południowo wschodnich oraz na zachodzie i północnym zachodzie kraju. Izolowane chmury Cb mogą pojawiać się miejscami, a z nich niewykluczone są nie tylko opady przelotne deszczu, lokalnie nawet gradu, ale także wiosenne burze. W porze nocnej zjawiska konwekcyjne będą stopniowo słabły i zanikały, tylko na południowym wschodzie na styku dwóch mas powietrza o różnych właściwościach fizycznych, uaktywniać się będzie konwekcja i niewykluczone są ulewne opady deszczu, tak prognozuje nasz model. W tym samym czasie, druga połowa nocy, znad Słowacji nasuwać się będzie fala frontowa, przechodząca w fazę młodego niżu. To po jego zachodniej stronie zaistnieją warunki fizyczne sprzyjające intensywnym opadom, na dużym kontraście termicznym.

Jutro wspomniany, płytki, ale aktywny niż przemieszczać się będzie nad dzielnicami wschodnimi w kierunku północnym i już w drugiej połowie dnia opuści nas kierując się nad Litwę i Łotwę, a w porze nocnej nad zachodnią Estonię. W tym samym czasie u nas postępować będzie kompensacja ciśnienia podczas rozbudowywania się klina wyżowego z centrum nad Europą zachodnią. Znów zacznie napływać do nas od zachodu powietrze polarne o cechach morskich i wejdziemy w fazę niezbyt ciepłego, by nie powiedzieć chłodnego lata. Dopiero za tydzień zaistnieją warunki sprzyjające do powrotu temperatury z poprzednich dni, 23, 24°C na wschodzie, a na Ziemi Lubuskiej nawet 28, 30°C.

Jarosław Olędzki, 10.06.2026r



Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.