W przyziemnym polu barycznym pogodę nad Polską kształtuje obecnie słabogradientowy obszar wysokiego ciśnienia. Jednocześnie nad Białorusią znajduje się płytki i stopniowo wypełniający się układ niżowy, którego wpływ zaznacza się jeszcze w północno-wschodniej części kraju. To właśnie tam, a także na Pomorzu, chwiejność atmosfery pozostaje największa. W rezultacie rozwijać się będzie więcej chmur kłębiastych, które lokalnie mogą przynosić przelotne opady deszczu, a miejscami również pojedyncze burze. Na pozostałym obszarze kraju również pojawiać się będą chmury kłębiaste, których tworzenie się wspomagane będzie przez napływ wilgotniejszego powietrza. Wysokie ciśnienie i związane z nim osiadanie mas powietrza powinny jednak ograniczać ich rozbudowę pionową, dlatego poza północną częścią kraju opady nie są na ogół prognozowane. Zachmurzenie będzie przeważnie małe do umiarkowanego, a większe rozpogodzenia pojawią się zwłaszcza w centrum oraz na południu Polski.
W drugiej części dnia ciśnienie atmosferyczne zacznie jednak powoli spadać. Będzie to związane ze zbliżaniem się od zachodu rozległego Niżu Islandzkiego. Początkowo zaznaczy się jego przednia część, w której cyrkulacja zacznie stopniowo skręcać na południowo-zachodnią. Otworzy to drogę do napływu znacznie cieplejszych mas powietrza, co szczególnie odczuwalne będzie w godzinach nocnych. W efekcie adwekcji cieplejszego powietrza noc na zachodzie i południowym zachodzie kraju będzie stosunkowo ciepła. Temperatura utrzyma się tam na poziomie około +17/+15°C. Na pozostałym obszarze kraju będzie chłodniej, przeważnie od +13°C do +11°C. Jednocześnie nocą nad zachodnią część Polski wkroczy zatoka związana z Niżem Islandzkim. Wraz z nią pojawi się kolejna strefa chłodnego frontu atmosferycznego, która w nocy i w ciągu jutrzejszego dnia będzie przemieszczać się przez obszar naszego kraju, przynosząc wzrost zachmurzenia oraz opady deszczu i burze.
Krzysztof Maksimiuk, 8 czerwca 2026 r.